sobota, 29 marca 2014

Marcowe nowości.

Tym razem, przy sobocie, po całkiem sporym denku mam dla was wpis z serii lekkich i przyjemnych czyli nowości. Bardzo lubię oglądać tego typu posty u innych. Mam nadzieję, że u siebie również będę regularnie takie dodawać. Często dowiaduję się o jakimś ciekawym produkcie. Udało mi się też przygarnąć kilka innych produktów ale dziś pokazuję te kupione przeze mnie. Jeśli będziecie zainteresowani pokażę wam również te które całkiem przypadkiem do mnie trafiły :)

Na początku miesiąca do mej kolekcji dołączyły nowe lakiery, kolory wcześniej przemyślane. Już wyleczyłam się z impulsywnego kupowania lakierów. Aktualnie najpierw myślę czy mam już dany odcień i czy aby na pewno mi potrzebny, czy się przyda. Jako, że idzie wiosna lakierowe szeregi zasiliły wesołe odcienie. Oczywiście już wypróbowałam zieleń Golden Rose Rich Color i Golden Rose nail art o czym mogliście przekonać się w poście z wiosennym manicure .


Z zamówieniem mydła aleppo czekałam od jakiegoś czasu. Miałam nadzieję, że będzie na nie promocja z okazji dnia kobiet. Niestety przeliczyłam się, dlatego w końcu postanowiłam je zamówić. Do tego do koszyka wpadła jeszcze maseczka do twarzy z organic shop. Oba produkty na pewno pojawią się za jakiś czas na blogu.


Zakupy z drogerii, wcierka jantar do której postanowiłam powrócić po w sumie rocznej przerwie. W końcu postanowiłam wprowadzić do mojej pielęgnacji twarzy tonik, padło na lirene. Do tego ulubiony antyperspirant.


Większość z was na pewno słyszała o nieziemskiej promocji na colorowo, -40% na wszystkie lakiery z okazji dnia kobiet. W planach miałam zakup holo top coatu B. a star, los diamentos oraz oto el złoto. Jako, że pojawiła się promocja nie zwlekałam dłużej z zakupem lepsza okazja by się nie przytrafiła. Na żywo lakiery wyglądają obłędnie, szalenie się mienią :)


Ostatnie to zamówienie z doz.pl , niedawno wykończyłam krem do twarzy eva natura. W drogeriach niestety go nie spotkałam. Czyżby go wycofali? Dlatego postanowiłam spróbować zachwalanego kremu apis żurawinowa witalność. Jestem po pierwszych użyciach i chyba się polubimy :) Do tego do koszyka wpadł krem do rąk i żel do powiek i pod oczy flos lek. Dzięki czemu miałam darmową dostawę do wybranej przeze mnie apteki :)


Na koniec wpadły mi jeszcze dwa organizery z biedronki, nie ze względu na szał w blogosferze. Niedługo szykuje mi się mała zmiana w wystroju pokoju, przygotowuję sobie wymarzone miejsce do malowania paznokci, które połączę z biurkiem. Na pewno pokażę wam w poście wygląd przed i po mojego kącika. Jako, że nowe miejsce pracy będzie zdecydowanie mniejsze od mojego obecnego narożnego biurka taki organizer, do którego można włożyć kilka produktów/rzeczy idealnie będzie na nim wyglądał, a i zaoszczędzę miejsce :)


To by było na tyle nie ma w sumie tego jakoś szczególnie wiele, wszystko było zakupem planowym i przemyślanym. Całkiem dużo jak na jeden miesiąc wydenkowałam, o czym mieliście okazje przeczytać wczoraj.


Ostatnio jest małe zamieszanie jeśli chodzi o standardowe dodawanie bloga do obserwowanych. Dlatego też, przygotowałam dla was mały tutorial, w jaki sposób można to teraz robić.

Po pierwsze należy wejść na www.blogger.com i pod Lista czytelniczą klikamy przycisk dodaj :


Następnie, wpisujemy adres bloga (Dodaj z URL-a), który chcemy zacząć obserwować, wybieramy opcję obserwuj publicznie. Klikamy gotowe i już :)





Jak wyglądają wasze marcowe nowości? Mieliście, któryś z tych produktów? Co was najbardziej zainteresowało? 

Mam do was jeszcze jedno ważne pytanie. Mianowicie postanowiłam uszczuplić moje kosmetyczne zbiory. Czy bylibyście zainteresowani rozdaniem? Produkty są nowe nieużywane :) Jedynie jedwab Green Pharmacy był użyty kilka razy ale moim włosom nie służy, jeśli by wam to przeszkadzało wyłączę go z puli nagrody :)

18 komentarzy:

  1. Też mam tego żółciaczka z Rimmela :) Jestem bardzo ciekawa tej maseczki z Organic Shop, nigdy nie miałam nic tej marki. Lakiery CA <3 no i krem Anida też super :) Bardzo fajne zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię lakiery GR z serii Rich Color :) Na organizer z Biedronki się nie skusiłam, ale jeśli jakimś cudem jeszcze będzie takie na 12 przegródek to sobie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne lakiery z colour alike :)

    OdpowiedzUsuń
  4. czekam na lakierowe posty ;) ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Colour Alike wyglądają przecudownie, chce je :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jantar mam, lady Speed moj ulubiony tez go uzywam śliczne lakiery

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten krem z woskiem pszczelim:) i b.lubie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne nowości, jestem ciekawa jak spisze się ten krem pod oczy z flosleku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. super nowości, widzę kilka kosmetyków, które chętnie bym przetestowała m.in. krem Apis
    lubię lakiery z takim grubym pędzelkami jak ma Rimmel i GR, chętnie przeczytam recenzję maseczki Organic Shop

    OdpowiedzUsuń
  10. Krem Anida bardzo lubię :) Muszę się w końcu wybrać do biedronki po organizery, planuję trochę zmienić sposób przechowywania kolorówki i przydałyby mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  11. chciałam ten podłużny organizer z biedry ale nie było:/

    OdpowiedzUsuń
  12. O całkiem tego sporo :) zazdroszczę lakierów z CA - ja się zgapiłam z promocją :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam Jantara i u mnie było ok, ale cudów nie robił i ostatnio kupiłam tonik z Lirene i u mnie sprawdza się super. Daj znac jak będzie u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale ładne kolorki tych lakierów GR, na CA się nie skusiłam i teraz żałuję, jak widzę na słoczach, bo są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. cudne lakiery:) niektóre mam. te z colorowo bardzo lubię. Tobie też na pewno podpasują:)

    OdpowiedzUsuń

Jak już do mnie trafiłeś pozostaw po sobie ślad, każdy wasz komentarz sprawia ogromną radość, są także cennymi wskazówkami. Będę się starała odpowiedzieć na każde wasze pytanie. Także w wolnym czasie postaram się zajrzeć na blogi komentujących osób :)

Proszę przy tym o kulturalne zachowanie i nieużywanie wulgaryzmów.
Każdy komentarz, który będzie miał na celu reklamowanie bloga będzie usuwany.