ale po takiej przerwie w ręcznych zdobieniach i tak byłam zadowolona z efektu końcowego :) Jako lakiery bazowe użyłam różu Life #04 oraz mięty z miss sporty clubbing color #5034. Następnie na róż nałożyłam pyłek, a na mięcie namalowałam farbkami krzywe flamingi :d
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Life. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Life. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 7 września 2015
Wspomnienie lata - syrenka i flamingi?
Myślę, że tytuł postu będzie idealnie pasował do przygotowanego przeze mnie manicure. Nosiłam go już jakieś 2 miesiące temu i czekał na swoją kolej, także zdecydowanie jest to wspomnienie lata. W roli głównej efekt syrenki, któy pojawił się również w poprzednim poście oraz flamingi. Odkąd poznałam technikę stemplowania zawładnęła mym sercem, szybkie i efektowne zdobienia od ręki. Jednakże pewnego czerwcowego po południa postanowiłam chwycić za pędzelek i całkiem nowe farbki akrylowe. Co prawda może i nie wyszło idealnie zwłaszcza "dzioby" no
Etykiety:
Farbki akrylowe,
Indigo,
Life,
Mięta,
Miss Sporty,
Paznokcie,
Pyłek,
róż,
Zdobienia
niedziela, 17 sierpnia 2014
Neonowo - marmurkowy bajzel
Jak już kiedyś wam wspominałam w końcu dopadłam marmurkowe lakiery lemax. Pewnego razu nie mogąc się zdecydować na kolor postanowiłam wykorzystać wszystkie neony.Widywałam już takie misz-masze w sieci. Trochę się obawiałam takiego połączenia ale wyszedł kontrolowany neonowy bajzel. Zdobienie nosiło mi się bardzo dobrze, wiele osób zwróciło wtedy uwagę na moje paznokcie. Sama jakoś rzadko noszę neony ale najwyższy czas to zmienić ! :) Co prawda w wykonaniu są pewnie niedociągnięcia ale to dopiero moje trzecie podejście do tasiemkowych zdobień.
Do wykonania manicure użyłam :
- lakier podkładowy Life #04
- Kolorowe lakiery marmurkowe Leamx, niestety nie mają numerków.
Możecie je dostać u Promoto-Promoto, za zawrotną cenę 2,50zł -2,60zł sztuka.
- Top coat Sally Hansen Insta Dri
- tasiemka do zdobień
Jak się zabrać za tego typu manicure?
1. Malujemy paznokcie ulubioną bazą/odżywką.
2. Nakładamy wybrany lakier bazowy, u mnie padło na biały aby jeszcze bardziej podbić neonowe kolory.
3. Czekamy aż lakier dokładnie wyschnie, następnie przyklejamy pociętą tasiemkę do zdobień, jak tylko dusza zapragnie.
4. Wypełniamy powstałe nam różnorodne kształty wybranymi kolorami. Znowu czekamy aż całość wyschnie,
5. Na koniec delikatnie odklejamy tasiemki i całość pokrywamy top coatem. Gotowe ! :)
Jak wam się podoba taki kolorowy "bajzel"? Lubicie lakiery marmurkowe? Czy może nie przypadły wam do gustu?
środa, 13 sierpnia 2014
Life nail lacquer #20
Coś ostatnio dawno nie było lakierowej recenzji. Czas nadrobić te braki ! Uwielbiam pastele nie tylko na paznokciach. W okresie letnim moją lakierową kolekcję zasiliło sporo pastelowych kolorów dziś będzie o jednym z nich. Padło na lakier Life, które można dostać w Super-Pharm. Piękna pastelowa brzoskwinia, nie jest całkiem rozbielona. Kolor jakoś przemówił do mnie podczas wizyty w drogerii :d
W skrócie :
Firma : Life
Odcień : #20
Pojemność : 10ml
Cena : 5,99zł
Dostępność : drogerie Super-Pharm
Krycie : 2 warstwy
Pędzelek : cienki, długi
Zdecydowanie polubiłam się z lakierami Life, dobra jakość w niezłej cenie. Kolor to pastelowa brzoskwinia, Nie jest rozbielona przez co staje się bardziej żywa. Lakier ma ładny delikatny połysk. Konsystencja jest typowo kremowa, lakier nie smuży. Nie rozlewa się po skórkach. Pędzelek jest cienki i długi, gładko sunie po płytce. Po dwóch warstwach nie ma żadnych prześwitów. Czas schnięcia jest raczej szybki. Oczywiście przy zmywaniu nie napotykamy żadnych problemów. Bardzo ładnie wygląda zarówno na długich jaki krótkich paznokciach.
Znacie lakiery Life? Macie już jakieś w swojej kolekcji? Jak wam się podoba taka brzoskwinia?
niedziela, 20 lipca 2014
Life #04 czyli o całkiem przyjemnej bieli.
Na pewno wiele z was wie jak trudno znaleźć biel idealną z dostępnych na rynku lakierów. W przypadku białego często trafiamy na rozwodniony ledwo kryjący lakier. Pewnego razu będąc w Super-Pharm postanowiłam zaryzykować i kupiłam biel z Life. Jak się domyślacie czytając tytuł postu okazała się być całkiem niezłą alternatywą dla niezastąpionych lakierów Golden Rose.
W skrócie :
Firma : Life
Odcień : #04
Pojemność : 10ml
Cena : około 6zł
Dostępność : Super-Pharm
Krycie : 2 warstwy
Pędzelek : cienki, długi
Jak widać na zdjęciu jest to perfekcyjna czysta biel. Pierwsza warstwa niestety smuży ale kolejna już wszystko zakrywa i ładnie wyrównuje. Do pełnego krycia potrzebujemy dwóch warstw. Także nie ma tragedii. Niestety ma cienki pędzelek ale nie utrudnia to malowania. Nie zalewa skórek, nie farbuje płytki. Czas schnięcia jest raczej przeciętny. Idealnie sprawdza się solo oraz jako podkład np pod neony. Niestety nie nadaję się do stempli jest zbyt rzadki i ma trochę za słabą pigmentację. Ogólnie przypadła mi do gustu, aktualnie testuję biel z Golden Rose i jak dla mnie oba lakiery są na podobnym poziomie jakości. Minusem może być tylko dostępność, wyłączeni drogerie Super-Pharm.
Znacie lakiery Life? Lubicie? Znaleźliście już swoją biel idealną?
piątek, 27 czerwca 2014
Kolorowe kropki.
Najprostszy sposób na upiększenie naszego zwykłego manicure? Oczywiście kropki ! Niby nic wielkiego a jakie zmiany może spowodować na naszych paznokciach. Zazwyczaj robiłam kropki w jednym kolorze, pewnego razu postanowiłam zaszaleć z kolorami. Postawiłam na letnie odcienie : błękitny, żółty, pomarańczowy, zielony. Taki mix postanowiłam umieścić na białej bazie, dzięki czemu uzyskałam całkiem wesoły i pogodny manicure.
Lubicie kropkowe manicure? Jak wam się podoba taka kolorowa odsłona?
Użyłam :
- baza : diamentowa hean
- podkład : Life #01
- błękitny safari (brak numeru)
- Lemax Shine : neonowy żółty i pomarańczowy (brak numeru)
- Golden Rose Rich Color #36
- top : Kwik Kote
- oczywiście do kropek przyda się nam sonda, wsuwka czy nawet szpilka.
Od razu przepraszam za kształt, którego w sumie na tych zdjęciach brak. Ten manicure wykonywałam podczas kształtu przejściowego. Tak oto prezentował się efekt końcowy :
piątek, 13 czerwca 2014
Plastikowa biedronkoo..
Sama nie wiem czemu ale taką typową kobiecą czerwień noszę na paznokciach raczej rzadko "od wielkiego dzwonu" Jakiś czas temu, owy dzwon się obudził. Oczywiście nie pozostałam przy samej czerwieni, postanowiłam dorzucić jakiś akcent. Co może nam się kojarzyć z czerwienią i wiosenną pogodą? Nic innego jak biedronka. Postanowiłam spróbować swoich sił i stworzyć biedronkowy manicure.
Oto moi mali pomocnicy :
Na zdjęcie nie załapała się sonda i cienki pędzelek. Na pewno przydadzą się do malowania kropek, oczu.
Z lakierowego arsenału :
- baza hean, z którą bardzo się polubiłam, recenzja -> TU
- Safari, czerwień niestety numer dawno się wytarł
- Life #01 przyjemna biel, której muszę w końcu poświęcić jakiś oddzielny post
- Flormar #313
- Life #22 , kropkowa czerwień, po przygodach z niebieskim, tego od razu wypróbowałam na czerwony podkładzie,
- top Kwik Kote
Oto efekt końcowy :
Idealnie może nie jest ale pochwaliła je moja przyszła teściowa :D
Jeśli chodzi o wykonanie biedronki. Wbrew pozorom nie było to takie trudne, wystarczy kilka kroków.
1. Malujemy paznokcie bazą, następnie wybraną czerwienią.
2. Kiedy lakier podkładowy podeschnie staramy się namalować prostą cienką czarną kreskę (prostopadle przez środek paznokcia)
3. Teraz czas na malowanie "główki", można to już zrobić zwykłym pędzelkiem od lakieru którym to robimy. Jeśli jednak nie czujecie się na tyle pewni ręki, warto sięgnąć po cieńszy.
4. Malujemy kropki inaczej znane jako "latka biedronki"
5. Na koniec malujemy oczy, po odczekaniu kilku minut całość pokrywamy topem. Gotowe !
Jak wam się podoba takie wydanie klasycznej czerwieni? Lubicie takie kropkowe lakiery jak Life? Co sądzicie o całości? :)
wtorek, 1 kwietnia 2014
Life 04 : delikatny róż dla każdego
Kolejny już lakier Life, który całkowicie podbił moje serce. Na pewno część z was wie jak trudno jest znaleźć jasny odcień z przyzwoitym kryciem. Poprzedni róż z ingrid nawet po 4 warstwach nie osiągał perfekcyjnego krycia. Pewnego razu będąc w Super-Pharm dumałam przy półce z lakierami i znalazłam piękny jasny róż. Co prawda w domu zorientowałam się, że ma połyskujące drobinki ale efekt jest bardzo delikatny. Nie wiedząc o nim ciężko go w ogóle dostrzec. Co prawda jako tako fanatyczką różu nie jestem ale na paznokciach często noszę :)
To kolejny lakier life, który udowodnił że to niezły produkt, który jest wart uwagi. Delikatny róż, z bardzo delikatnym wręcz niezauważalnym shimmerem. Jak dla mnie idealny na każdą okazję, warto mieć takie odcień w swojej kolekcji. Ma dobrze przycięty pędzelek, który bezproblemowo sunie po płytce, nie zalewa skórek. Pełne krycie osiąga po 2-3 warstwach zależy jakiej są grubości. Jeśli chodzi o schnięcie to raczej typowe, przeciętne. Przy zmywaniu nie napotykamy większych problemów. Zdjęcia bez topu, jak widać lakier ma piękny połysk. Jedynym małym minusem może być dostępność, jedynie Super-Pharm.
Znacie lakiery life? Preferujecie róż na paznokciach czy nie jest w waszym typie? Jak wam się podoba taki odcień?
W skrócie :
Firma : Life
Odcień : #04
Kolor : delikatny róż
Pojemność : 10ml
Cena : około 6zł
Dostępność : Super-Pharm
Krycie : 2-3 warstwy
Pędzelek : cienki, długi
To kolejny lakier life, który udowodnił że to niezły produkt, który jest wart uwagi. Delikatny róż, z bardzo delikatnym wręcz niezauważalnym shimmerem. Jak dla mnie idealny na każdą okazję, warto mieć takie odcień w swojej kolekcji. Ma dobrze przycięty pędzelek, który bezproblemowo sunie po płytce, nie zalewa skórek. Pełne krycie osiąga po 2-3 warstwach zależy jakiej są grubości. Jeśli chodzi o schnięcie to raczej typowe, przeciętne. Przy zmywaniu nie napotykamy większych problemów. Zdjęcia bez topu, jak widać lakier ma piękny połysk. Jedynym małym minusem może być dostępność, jedynie Super-Pharm.
Znacie lakiery life? Preferujecie róż na paznokciach czy nie jest w waszym typie? Jak wam się podoba taki odcień?
niedziela, 9 marca 2014
Life nr 23 : kropkowy chaber
Lakiery life podbiły moje serce, zatem postanowiłam skusić się również na serie mniejszych pojemności. Padło na kropkowe wersje. Wybrałam czerwony i niebieski, dziś o jednym z nich. O ile poprzednicy mnie urzekli, to kropkowy rozczarował totalnie ! Zatem nasz romans był krótki i nieudany, szybko na moich paznokciach nie wyląduje. Chyba że w duecie nałożony jako top na inny lakier bazowy.
Jak widać, w buteleczce wygląda ciekawie, gorzej na paznokciach. Nałożyłam aż 4 warstwy ! Pomimo tego końce nadal prześwitywały, lakier dziwnie się podkurczył na końcówkach. Same paznokcie wyglądały dość topornie. Nie było mi dane długo się nim cieszyć, gdyż schnięcie trwało całe wieki i przez przypadek dziabnęłam paznokcia. Okazało się, że wszystkie nadal są mokre. Na krótkich paznokciach może i by się sprawdził ale długich nie jest w stanie pokryć na tyle aby nie przebijały końce. Jeśli chodzi o sam lakier, jest rzadki, zatopione są w nim duże i małe heksy czarne oraz białe. Malowanie również do najprzyjemniejszych nie należy. Na pędzelek nabiera się mało heksów. Sam pędzelek jest cienki i długi. O schnięciu już pisałam, kiepskie. Powinien się sprawdzić nakładany na jakiś lepiej kryjący niebieski lakier bazowy. Niestety solo nie przypadł mi do gustu.. Na pewno kiedyś pokażę wam go nałożonego na zbliżony kolor bazowy, może wtedy zmienię o nim zdanie :)
Znacie lakiery Life? Przypadły wam do gustu? Znacie kropkową serię? Lubicie taki efekt na paznokciach?
W skrócie :
Firma : Life
Odcień : nr 23
Kolor : Chabrowy z czarnymi i białymi heksami
Pojemność : 5,5ml
Cena : około 5zł często są w promocji
Dostępność : Super - Pharm
Pędzelek : Cienki, długi
Jak widać, w buteleczce wygląda ciekawie, gorzej na paznokciach. Nałożyłam aż 4 warstwy ! Pomimo tego końce nadal prześwitywały, lakier dziwnie się podkurczył na końcówkach. Same paznokcie wyglądały dość topornie. Nie było mi dane długo się nim cieszyć, gdyż schnięcie trwało całe wieki i przez przypadek dziabnęłam paznokcia. Okazało się, że wszystkie nadal są mokre. Na krótkich paznokciach może i by się sprawdził ale długich nie jest w stanie pokryć na tyle aby nie przebijały końce. Jeśli chodzi o sam lakier, jest rzadki, zatopione są w nim duże i małe heksy czarne oraz białe. Malowanie również do najprzyjemniejszych nie należy. Na pędzelek nabiera się mało heksów. Sam pędzelek jest cienki i długi. O schnięciu już pisałam, kiepskie. Powinien się sprawdzić nakładany na jakiś lepiej kryjący niebieski lakier bazowy. Niestety solo nie przypadł mi do gustu.. Na pewno kiedyś pokażę wam go nałożonego na zbliżony kolor bazowy, może wtedy zmienię o nim zdanie :)
piątek, 21 lutego 2014
Walentynkowe zdobienie z opóźnieniem.
Co prawda zdobienie z małym opóźnieniem ale jest. Jak już wspominałam w poprzednim poście wzięłam udział w pierwszym zdobieniowym konkursie, którego organizatorkami były cztery osoby : Cherry Nails, Anita Nails, Madl-len oraz Nail Art by Margaret. Co prawda moje zdobienia to nie dzieła sztuki i długa droga przede mną ale nawet nie wiecie jaką frajdę sprawia wymyślenie manicure pasującego do tematu ! Pomysłów był milion, a co najlepsze pomysł ostateczny i tak ulegał zmianie w trakcie tworzenia :)
Co do samych Walentynek, nigdy nie obchodziłam go z "pompą" czyli masą serduszek, pluszaków itp. Kocha się cały rok, a nie przez jeden dzień, jedynie takie święto może być pretekstem do spędzenia kolejnego dnia razem, jakiegoś małego upominku :) Oczywiście każda okazja jest dobra do zmalowania manicure ! Walentynki.. i od razu przed oczami mamy czerwień, róż i serca, tym też kierowałam się w zdobieniu.
Jako lakier bazowy wybrałam delikatny róż life nr 04, do serc i przy paskach użyłam holo czerwień z colour alike nr 503 . Dodatkowo ze złotych piegów ułożyłam strzałę amora, która przebiła serce. Pomocna była również tasiemka do zdobień oraz cienki pędzelek do malowania serc.
Jak wam się podoba moja propozycja walentynkowego zdobienia? Stworzyłyście coś na tą okazję czy postawiłyście na klasyczną czerwień? Co sądzicie o święcie zakochanych?
Co do samych Walentynek, nigdy nie obchodziłam go z "pompą" czyli masą serduszek, pluszaków itp. Kocha się cały rok, a nie przez jeden dzień, jedynie takie święto może być pretekstem do spędzenia kolejnego dnia razem, jakiegoś małego upominku :) Oczywiście każda okazja jest dobra do zmalowania manicure ! Walentynki.. i od razu przed oczami mamy czerwień, róż i serca, tym też kierowałam się w zdobieniu.
Do wykonania manicure użyłam :
Jako lakier bazowy wybrałam delikatny róż life nr 04, do serc i przy paskach użyłam holo czerwień z colour alike nr 503 . Dodatkowo ze złotych piegów ułożyłam strzałę amora, która przebiła serce. Pomocna była również tasiemka do zdobień oraz cienki pędzelek do malowania serc.
A oto efekt końcowy :
Jak wam się podoba moja propozycja walentynkowego zdobienia? Stworzyłyście coś na tą okazję czy postawiłyście na klasyczną czerwień? Co sądzicie o święcie zakochanych?
poniedziałek, 30 grudnia 2013
Propozycja sylwestrowego manicure : czerń i złoto.
Jak wam idą przygotowania do nocy sylwestrowej? Na pewno już macie skompletowaną kreację na tą wyjątkową noc. Teraz zastanawiacie się nad dodatkami, makijażem i oczywiście manicure rzecz wręcz obowiązkowa. Na co się zdecydować tego wieczoru? Na pewno pojawi się dużo błysku, jedni wybiorą piękny makijaż, a inni tak jak ja bling przeleją na paznokcie.Swoją sylwestrową stylizację skompletowałam na początku grudnia, obeszło się bez stresu. Szybko znalazłam to co sobie wcześniej obmyśliłam. W tym roku postawiłam na praktyczny strój, który mogłabym później łączyć z innymi rzeczami na różne okazje. Stylizacja jest utrzymana w kolorystyce czerni i bieli, dlatego jeśli chodzi o manicure postawiłam na czerń i tzw bling :)
Jeśli chodzi o wykonanie to jest na prawdę dziecinnie proste, paznokcie pomalowałam czarnym lakierem flormar 313, brokatowe toppery nakładałam metodą gąbeczkową. Na początek złoty brokat safari, mieniący się na różne kolory, na to poszedł brokatowy top z większymi piegami Life nr 47. Nie chciałam całkiem pójść tylko w złoto i brokat więc całość manicure urozmaiciłam robiąc na palcach serdecznych "graniturowy" akcent :) Muchę wykonałam za pomocą lakieru essence nr 157 "my fortune cookie".

Niestety gdzieś ostatnio skórki mi się zbuntowały, są suche i brzydko wyglądają ale pracuje nad nimi :)
Jeśli chodzi o wykonanie to jest na prawdę dziecinnie proste, paznokcie pomalowałam czarnym lakierem flormar 313, brokatowe toppery nakładałam metodą gąbeczkową. Na początek złoty brokat safari, mieniący się na różne kolory, na to poszedł brokatowy top z większymi piegami Life nr 47. Nie chciałam całkiem pójść tylko w złoto i brokat więc całość manicure urozmaiciłam robiąc na palcach serdecznych "graniturowy" akcent :) Muchę wykonałam za pomocą lakieru essence nr 157 "my fortune cookie".
Zbliżenia na "cieniowanie" :)
Tak oto prezentuje się mój sylwestrowy manicure :
Niestety gdzieś ostatnio skórki mi się zbuntowały, są suche i brzydko wyglądają ale pracuje nad nimi :)
Jak wam się podoba taka propozycja? Preferujecie w sylwestrową noc błysk i brokat? Czy może pójdziecie w klasykę np czerwień? Jak wam idą przygotowania do tej wyjątkowej nocy? :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





