niedziela, 12 października 2014

wibo extreme nails #181

Szczerze mówiąc post miał się pojawić w przyszłym tygodniu jakoś tak ostatnio nie mam czasu na pisanie. Zaczął się rok akademiki więc przybyło obowiązków i różnych spraw do załatwienia. Zwłaszcza, że jestem już na trzecim roku tak więc licencjat wita. Na seminarium zaczynają wymagać przeróżnych rzeczy oczywiście o których ktoś kto nigdy nie pisał tego typu pracy nie ma zielonego pojęcia. Przy komputerze może i spędzam trochę czasu ale przede wszystkim przeznaczam go na poszukiwania literatury do wstępnie uzgodnionego tematu. Tak więc mój czas wolny kurczy się w zastraszającym tempie. Dlatego też posty na pewno będą się pojawiać rzadziej ale minimum ten jeden musi się pojawić w ciągu tygodnia. Nie chce całkiem zaniedbać mojego blogowego zakątka, pozwala mi on na chwilę zapomnieć o reszcie świata. To by było na tyle, a propo wstępu teraz przejdźmy do właściwej części postu. Tym razem przygotowałam dla was recenzję jednego z moich ulubionych lakierów. Mowa o przepięknym nudziaku z domieszką różu wibo extreme nails #181.




W skrócie :
Firma : Wibo
Serai : extreme nails
Odcień : #181
Pojemność : 8,5ml
Cena : 5,99 zł
Dostępność : drogerie rossmann
Krycie : 2 warstwy
Pędzelek : cienki, długi


Szczerze mówią, kiedy kupowałam ten odcień nie byłam do końca pewna jak będzie prezentował się na dłoniach. Jednakże już po pierwszym malowaniu skradł moje serce ! Wygląda przepięknie, wygląda delikatnie i naturalnie ale nie stapia się z dłońmi jak to nudziaki mają w zwyczaju. Domieszka różu dodaje mu uroku. Zdecydowanie używałam go najczęściej, zarówno w momentach kiedy miałam krótkie paznokcie jak i wtedy kiedy udało mi się je już zapuścić. W buteleczce widać srebrny pyłek ale dopiero po dokładnym przyjrzeniu. Na paznokciach całkowicie ginie. Sam w sobie lakier ma bardzo ładny połysk, na zdjęciach bez top coatu. Krycie również pozytywne mnie zaskoczyło po dwóch warstwach jest idealne. Pomimo, że pędzelek jest cienki, nie ma problemu z idealną linią przy skórkach. Kolejny plus to cena. Nie barwi płytki, przy zmywaniu nie ma żadnych problemów. Podsumowując tani i dobry lakier :)








Jak wam się podoba tego typu nudziak? Lubicie takie delikatne lakiery czy wolicie żywsze kolory? Znacie już nie taką nową serię xtreme nails?

14 komentarzy:

  1. Bardzo uroczy kolor, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny kolor ;) bardzo takie lubię

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię lakiery w tym kolorze, ponieważ idealnie sprawdzają się gdy mamy jakąś ważną rozmowę, czy nawet ustny egzamin/ zaliczenie na uczelni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny, delikatny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest bardzo kobiecy i idealnie pasuje to tła Twojego bloga :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podoba mi się ten kolor. Zresztą pudrowy róż to mój ulubiony odcień :) jestem trochę zrażona do lakierów Wibo, bo ostatnio ciągle trafiałam na buble, które potrzebowały 3 warstw, by pokryć płytkę:/ wolę kupić na allegro Sally Hansen salon manicure za 10 zł:P

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładny nudziak, rozważam zakup :-)

    OdpowiedzUsuń

Jak już do mnie trafiłeś pozostaw po sobie ślad, każdy wasz komentarz sprawia ogromną radość, są także cennymi wskazówkami. Będę się starała odpowiedzieć na każde wasze pytanie. Także w wolnym czasie postaram się zajrzeć na blogi komentujących osób :)

Proszę przy tym o kulturalne zachowanie i nieużywanie wulgaryzmów.
Każdy komentarz, który będzie miał na celu reklamowanie bloga będzie usuwany.