piątek, 18 września 2015

Sally Hansen #510 Brick Wall

Ostatnio nie mam czasu na zbyt częste malowanie paznokci, dlatego tez nadszedł czas na archiwalne manicure :) Podczas jednej ze słynnych rossmanowskich promocji -40% postanowiłam wypróbować w końcu jakiś lakier od Sally Hansen. Jako, że moje zbiory ubogie są w ciemne i głębokie kolory po dłuższym namyśle wybrałam piękne bordo z serii xtreme wear #510 Brick Wall.


W skrócie :
Firma: Sally Hansen
Nazwa serii: xtreme wear
Odcień: #510 Brick Wall
Krycie: 1-2 warstwy
Pędzelek: długi, cienki
Pojemność: 11,8ml
Cena: 14,99zł
Dostępność: drogerie z szafami Sally Hansen
np. Rossmann, Super-Pharm


Po ciemne odcienie sięgam rzadko ze względu na szybkie ścieranie się końcówek. Zdecydowanie zmieniłam zdanie kiedy pomalowałam paznokcie tym lakierem ! Głęboki bordowo-cegalny odcień, tak jak sama nazwa mówi "ceglana ściana". Akurat w tej serii lakiery mają cienkie i długie pędzelki ale aplikacja nie sprawiała mi żadnych problemów. Jeśli chodzi o krycie wystarczy jedna grubsza warstwa lub dwie cieńsze zależy od indywidualnych preferencji ;) Czas schnięcia nawet bez top coat`u jest dość szybki. Lakier ma bardzo ładny połysk, na tyle się z nim polubiłam iż lądował u mnie nawet na stopach. Cena regularna to 14,99zł za 11,8ml moim zdaniem cena bez promocji nie jest taka zła biorąc pod uwagę większą pojemność. Można je dostać w sieci lub drogeriach. Na pewno teraz jesienią sięgnę po niego jeszcze nie raz !








Co powiecie o takim odcieniu? Znacie lakiery Sally Hansen? Macie już swoich jesiennych faworytów?

piątek, 11 września 2015

Tygrysie róże

Skąd ten tytuł? Wydaje mi się, że to idealne podsumowanie tego manicure, który stworzyłam pewnego nudnego chłodnego po południa. Jedyne co wiedziałam, musi być różany wzór ! Byłam ciekawa jak zaprezentuje się na paznokciach. Poźniej naszło mnie na biel Golden Rose #02 , do której dorzuciłam nietypową neonową pomarańczę od China Glaze Flip Flop Fantasy. Do tego na wszystkich paznokciach odbiłam wybrany wzór przy użyciu czarnego lakieru do stempli ze sklepu Born Pretty Store. Kiedy ujrzałam efekt końcowy całość skojarzyła mi się jakoś z postacią Tygryska z Kubusia Puchatka :)





Różany wzór pochodzi z płytki ze sklepu Born Pretty Sotre



Lubicie motyw róż na paznokciach? Co sądzicie o takim połączeniu kolorystycznym?

poniedziałek, 7 września 2015

Wspomnienie lata - syrenka i flamingi?

Myślę, że tytuł postu będzie idealnie pasował do przygotowanego przeze mnie manicure.  Nosiłam go już jakieś 2 miesiące temu i czekał na swoją kolej, także zdecydowanie jest to wspomnienie lata. W roli głównej efekt syrenki, któy pojawił się również w poprzednim poście oraz flamingi. Odkąd poznałam technikę stemplowania zawładnęła mym sercem, szybkie i efektowne zdobienia od ręki. Jednakże pewnego czerwcowego po południa postanowiłam chwycić za pędzelek i całkiem nowe farbki akrylowe. Co prawda może i nie wyszło idealnie zwłaszcza "dzioby" no
 ale po takiej przerwie w ręcznych zdobieniach i tak byłam zadowolona z efektu końcowego :) Jako lakiery bazowe użyłam różu Life #04 oraz mięty z miss sporty clubbing color #5034. Następnie na róż nałożyłam pyłek, a na mięcie namalowałam farbkami krzywe flamingi :d





Jak wam się podoba takie wspomnienie lata? Lubicie taie nietypowe paznokcie? Macie może swoje sprawdzone cienkie pędzelki do zdobień?